Mały Kamyk, Maria Bożego Miłosierdzia – i Spółka

Gdyby fałszywi wizjonerzy mieli swojego oficjalnego przywódcę, byłby nim na pewno Mały Kamyk – człowiek który twierdzi, że będzie ostatnim papieżem Kościoła Katolickiego, i który za zadanie postawił sobie zjednoczenie wszystkich wizjonerów na całym świecie.

Kim jest Mały Kamyk?

Audiencja Małego Kamyka u Papieża Jana Pawła II w 1985 roku

Audiencja Małego Kamyka u Papieża Jana Pawła II w 1985 roku

Tak na prawdę na imię ma William Kamm i pochodzi z Kolonii w Niemczech, od czwartego roku życia mieszka w Australii. Twierdzi, że pierwsze ‚mistyczne doświadczenie’ miał już w wieku lat 17. Parę razy – nieskutecznie – próbował wstąpić do seminarium, by ostatecznie się ożenić.

Z  pomocą grupy zwolenników, wśród których zdobył opinię człowieka świętego, zdołał zbudowac Kaplicę ‚Naszej Pani od Arki’ na południu Sydney.  Twierdził że ma objawienia i zapraszał wiernych aby każdego 13 dnia miesiąca spotkali się z nim o godzinie 15.00 – wpatrywał się wtedy w górę i powtarzał do magnetofonu rzekomo zasłyszane ‚orędzia’ z Nieba.

Do innych ‚dzieł’ Kamma należą do dziś działającą wspólnota ‚Maryjnego Dzieła Pokuty’ i zgromadzenie Św. Charbela.

Członkowie jego wspólnot religijnych wiedli bardzo surowe życie – musieli oddać swoje majątki sekcie lub krewnym – jako ‚tylko pielgrzymi’ na tej ziemi, miały być one im niepotrzebne. Członkowie musieli także brać udział w rytualnych modłach, które powtarzały się codziennie co 15 minut – od godziny 6 rano aż do 17.30 – by po tym znowu oddać się… prywatnym modlitwom.

Mały Kamyk  podróżował dużo po świecie odwiedzając innych wizjonerów . Przynajmniej do czasu gdy został aresztowany i oskarżony o molestowanie seksualne nieletniej dziewczyny.

Na swojej stronie internetowej, która nadal jest aktywna i aktualizowana pomimo faktu, że właściciel przebywa w więzieniu, Mały Kamyk przechwala się prywatnymi audiencjmi u Papieża Jana Pawła II w 1985 i 1988 roku, co ma go uwiarygadniać w oczach zwolenników.

Międzynarodówka Wizjonerów

Kamm wierzy, że zjednoczy wszystkich wizjonerów świata.W tym celu skontaktował się z większością fałszywych wizjonerów na świecie – chociaż próbował kontaktować się również z tymi prawdziwymi.

Rzeczywiście, Mały Kamyk jest powiązany z większością potępionych przez Kościół wizjonerów – współpracował między innymi z  Veronicą Leuken (Bayside, USA), Madeline Dozule (Francja) – czy Josephem Kibwetere, liderem katolikiej sekty z Ugandy (Ruchu na Rzecz Przywrócenia Dziesięciu Przykazań Bożych) której członkowie w 2000 roku popełnili masowe samobójstwo  (zmarło tam około 1,000 osób). W Polsce znana jest jego współpraca z Domańskim z Oławy czy Katarzyną Szymons, chociaż chodzą słuchy o powiązaniach z innych obecnie działających w Polsce wizjonerami.

W wideo opublikowanym w internecie w 2013 roku, ekskomunikowany ‚Biskup’ Broussard ze zgromadzenia Św. Szarbela mówiąc w imieniu Kamma  do najważniejszych wizjonerów naszych czasów zalicza Marię Bożego Miłosierdzia i Pedro Regisa z Brazylii.

O czym mówią jego ‚orędzia’?

Rick Solbato z Unity Publishing twierdzi, że są to jedne z najgłupszych rzekomych objawień prywatnych jakie kiedykolwiek się pojawiły- i jest to tylko jedna z wielu  cech wspólnych jakie orędzia Małego Kamyka mają z orędziami Marii Bożego Miłosierdzia. Ich treść jest w istocie niesamowiecie zbliżona.

Gdy Papieżem był jeszcze Jan Paweł II, twierdził on, że jego następca będzie uzurpatorem (następny papież według MBM miał być także oszustem), który zajmie Tron Świętego Piotra jako fałszywbook of truthy prorok Nowego Porządku Świata, jaki stworzy Antychryst –  niemal identycznie jak Maria Bożego Miłosierdzia.

Po tym jak został skazany i osadzony w więzieniu, ‚proroctwo’ to modifykował tuż po wyborze Benedykta XVI  i stwierdził, że antypapieżem nie jest Papież Benedykt XVI, ale dopiero jego następca. Tak pisał do ‚Dwóch Patryków:, fałszywych wizjonerów z Irlandii: http://www.shoal.net.au/~mwoa/documents/letter_lp_two_patricks_12may2005.html

Ostatnim prawdziwym Papieżem, podobnie jak pisze MBM – według niego ma być Piotr II lub Piotr Rzymianin, który zostanie wybrany na wygnaniu jako ostatni Papież w historii. Zejdzie on do podziemia i przeprowadzi prawdziwy Kościół przez wiele ucisków i prześladowań. W innym miejscu twierdzi, że Piotr Rzymianin to on sam – stąd prawdopodobnie pseudonim – Mały Kamyk jako aluzja do skały, opoki – którą był Św. Piotr Apostoł.

Tak jak MBM, orędzia Kamyka ostrzegają również przed nadejściem wielkiej komety i oczyszczenia, podczas którego wszystkie większe miasta zostaną zniszczone. Dla ochrony, jak twierzi – podobnie jak MBM, otrzymał specjalne sakramentalia – w tym Szkaplerz Św. Szarbela, Płatki z San Damiano, wodę Św. Józefa, sznury Filomeny czy białe krzyże.

Podobnie jak w przypadku MBM,  ‚orędzia’  Małego Kamyka zawierają groźby pod adresem tych, którzy je odrzucają, jak również tych, którzy odrzucają wizjonerów popieranych przez Kamyka.

Jego orędzia, podobnie jak orędzia Marii z Irlandii, mają również odcień tradycjonalistyczny – typu komunia  obowiązkowo na kolanach, w innym przypadku jest to grzech, nakrycia głowy w kościele dla kobiet, nieposłuszeństwo ‚złym biskupom’, sprzeciw wobec niektórych ruchów religijnych, jak choćby ruch charyzmatyczny.

Więcej o powiązaniach Marii Bożego Miłosierdzia z Małym Kamykiem tutaj.

A co różni Kamma od Marii z Irlandii? Jest to idea nowej rasy, która miała wyróść z jego… mistycznego nasienia i przy pomocy dwunastu królowych i siedemdziesięciu dwóch księzniczek.

Skazany za molestowanie seksualne

William Kamm został skazany w 2005 roku na 10 lat więzienia za molestowanie  młodej 14-letniej dziewczyny, które trwało rok, a która została jedną z jego wielu ‚duchowych żon’. Jako dowód przedstawiono w sądzie listy z pikantnymi  szczegółami, jakie Mały Kamyk pisał do swoich mistycznych żon. Listy te które zszokowały matkę dziewczyny, członkinię sekty Małego Kamyka. Kobieta ta wcześniej była przekonana o ortodoksji sekty Kamyka.

W jednej z lokucji od ‚Maryi’ jakiej rzekomo Kamm otrzymał w 1993, przewidział on nadejście ‚nowej ery’, I polecenie wzięcia 12 królowych i 72 księzniczek za żony. Miały mieć szczególny status wśród jego wspólnoty – teraz i w przyszłym życiu. Członkom wspólnoty powiedział, ze królowe i księżniczki zostały wybrane przez Maryję na mistyczne żony Kamma, i miały począć dzieci z jego ‚świętego nasienia’.

Wybór przez Maryję na jedną z żon czy księżniczek uważano za wielki honor wśród wspólnoty. Królowe miały wyłącznie należeć do Małego Kamyka – nie wolno im było nawet przebywać sam na sam z innymi mężczyznami; księżniczki natomiast mogły wychodzić za innych mężczyzn o ile pozostawały mistycznymi żonami Kamma – jeśli sobie tego zażyczył. Królowym i księżniczkom wmawiano, że gdyby odmówiły Kammowi, spotkały by się ze strasznymi konsekwencjami gdyż sprzeciwiły by się woli Boga.

Kamm wyjdzie z więzienia przed czasem, w listopadzie 2014, o ile przjedzie pomyślnie badania psychologiczne.

Osobisty akcent

Moim pierszy kontakt z fałszywymi prorokami czy wizjonerami miał miejsce gdy byłam jeszcze nastolatką – i trochę mnie to przeraża gdy pomyślę, że moja rodzina mogła wtedy w coś takiego się uwikłać.

Otóż pewnego dnia odwiedził nas znajomy mojego taty, i przyniósł z sobą stek papierów. Jak się okazało, były to orędzia niejakiego Kazimierza Domańskiego z Oławy i ‚Małego Kamyka’ z Australii. Jakoś utkwiła mi w pamięci arogancja tego człowieka, coś co często widzę u osób którzy mają poczucie przynależnia do wewnętrznego kręgu ‘szczególnie wybranych’. Może to właśnie ta arogancja I pycha wzbudziły we mnie nieufność, chociaż oczywiście, z ciekawości zajrzałam do ‘orędzi’. Były tam raczej dziwne, przerażające i apokaliptyczne elementy.

Drugie albo trzecie ‚orędzie’  na jakie trafiłam – a otworzyłam je na chybił trafił – należało do Małego Kamyka, który co prawda uważał Domańskiego za prawdziwego wizjonera, jednak z jakiegoś powodu uważał, że jakieś konkretne przesłanie Domańskiego nie pochodziło od Matki Bożej  – ale od Szatana, który miał się pod Maryję podszyć.

Miałam nawet wtedy wystarczająco oleju w głowie, by zadać sobie pytanie, że skoro Szatan mógł zrobić to raz, to jaką mogę miećpewność czy inne orędzia także nie pochodzą również od Szatana? Lub co gorsza, co jeśli Szatan stoi za wszystkimi ‚orędziami’ ? Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak bliskie prawdy było takie myślenie.

A ja nauczyłam się jak myślę ważnej lekcji: Nie wszystko złoto co się świeci i nie wszystko co podane jest jako pochodzące z Nieba ma rzeczywiście takie źródło.

Na Małego Kamyka zwróciłam uwagę ponownie dopiero przy sprawie Marii Bożego Miłosierdzia i badaniu ewentualnych powiązań między tymi wizjonerami.

Więcej o Małym Kamyku:

Mały Kamyk – Stowarzyszenie Effatha

Mały Kamyk – pomysłowy prorok

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Mały Kamyk, Maria Bożego Miłosierdzia – i Spółka

  1. Pingback: List Małego Kamyka o Marii Bożego Miłosierdzia | Maria Bożego Miłosierdzia - Uwaga: Sekta!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s