Nowa „Ewangelia” Marii Bożego Miłosierdzia? Niepotrzebna Śmierć Jezusa

Jezus Chrystus jest Odkupicielem Świata. Ta prawda nie ulega żadnej wątpliwości.

Kiedy jednak wczytujemy się w jedno z ostatnich „Orędzi”, mogą pojawić się pytania dotyczące istoty zbawczej misji naszego Pana. Orędzie Marii Bożego Miłosierdzia z 11.03.2014 r. mówi nam: „Świat został odkupiony dzięki narodzeniu Mojego Najdroższego Syna”. Moment! Jeżeli świat został odkupiony przez narodzenie się Chrystusa, to po co była Jego śmierć? Czy zatem śmierć Jezusa była bezcelowa?

472fda956c6c2b40a3a4037c310863be (1)Tak właśnie wynika ze zdania, które możemy znaleźć w przytaczanym proroctwie. Skoro odkupieńcze było już narodzenie się Jezusa, zatem Jego śmierć była niepotrzebna. Nic bardziej mylnego.

Ale może najpierw o samym pojęciu odkupienia (w ujęciu biblijnym) słów kilka. Biblijny sens tego pojęcia wywodzi się z prawa żydowskiego, według którego najbliższy krewny był zobowiązany do wykupienia osoby oraz jej majątku, jeżeli te miałyby stać się własnością cudzoziemca. Zatem pierwotny sens odkupienia, był równoznaczny z wykupieniem z niewoli w dosłownym tego słowa znaczeniu. W Starym Testamencie jako Odkupiciel jawi się sam Bóg Ojciec, a synonimami odkupienia są: wyprowadzenie z niewoli, uwolnienie z więzów, ocalenie przed zagładą.

Bóg wyprowadzający Izrael z niewoli fizycznej zapowiadał jednoznacznie wyprowadzenie całej ludzkości z niewoli duchowej, co dokonało się w Jezusie Chrystusie. W Ewangelii według św. Mateusza czytamy: Syn Człowieczy przyszedł aby (…) dać swoje życie na okup za wielu (Mt 20,28) I w tym fragmencie mamy dokładne wyjaśnienie istoty odkupienia. Chrystus nie mówi: Syn Człowieczy przychodząc na świat, odkupił go… Chrystus mówi: Syn Człowieczy przyszedł, aby odkupić świat. To zdecydowana różnica.

Który zatem moment życia Jezusa, jest momentem Odkupienia? Odpowiedź jest prosta niczym przysłowiowy drut, ale zanim po nią sięgnę, chcę cofnąć się do Starego Testamentu, a dokładnie do obietnicy wyprowadzenia Izraela z niewoli Egipskiej. Z tym wydarzeniem wiąże się ustanowienie Święta Paschy. Przypomnijmy sobie ten fragment:

Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Nie będziecie spożywać z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami. Nie może nic pozostać z niego na dzień następny. Cokolwiek zostanie z niego na następny dzień, w ogniu spalicie. Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu – Ja, Pan. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu świętować będziecie.( Wj 12, 3-14)

Kilka tysięcy lat po tych wydarzeniach, na świat przyszedł Jezus Chrystus, który właśnie w okolicy Święta Paschy, stał się Nowym Barankiem, złożonym w ofierze. Zatem odkupienie przez Jezusa dokonało się przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, nie zaś przez narodzenie.

Owszem. Jezus przyszedł na świat dla naszego odkupienia, ale właśnie tym „zbawczym momentem” było wydarzenie Wielkiego Piątku. Widzimy zatem, że śmierć Chrystusa była potrzebna. Była to ofiara za nasze grzechy. O tym, że odkupienie świata dokona się przez mękę i śmierć, mówi sam Jezus w rozmowie z Nikodemem. „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, potrzeba aby wywyższono Syna Człowieczego” (J 3,14) Tę prawdę rozumieli również apostołowie, choć pojęli ją w pełni dopiero po zmartwychwstaniu, a zaczęli głosić od dnia Pięćdziesiątnicy.

Prawdę tę zrozumiał także św. Paweł, niegdyś prześladowca Kościoła, później wielki apostoł i ewangelizator. W Liście do Kolosan napisał on: „Darował nam wszystkie występki, skreślił dłużny zapis, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża”. Kol 2,14

Oczywiście przykłady na to, że to śmierć Jezusa była właśnie „momentem odkupienia” można mnożyć. Tylko po co? Przytoczone w powyższej analizie przykłady powinny być wystarczające. Na zakończenie moich rozważań, chcę oddać głos Kościołowi, który w KKK stwierdza: KKK 1067

„Tego zaś dzieła odkupienia ludzi i doskonałego uwielbienia Boga, które zapowiadały wielkie sprawy Boże spełnione wśród ludu Starego Testamentu, dokonał Chrystus Pan głównie przez paschalne misterium swojej błogosławionej Męki, Zmartwychwstania i chwalebnego Wniebowstąpienia. Przez to misterium «umierając, zniweczył naszą śmierć, i zmartwychwstając, przywrócił nam życie». Albowiem z boku umierającego na krzyżu Chrystusa zrodził się przedziwny sakrament całego Kościoła” (Sobór Watykański II, konst. Sacrosanctum Concilium, 5). Dlatego więc w liturgii Kościół celebruje przede wszystkim Misterium Paschalne, przez które Chrystus wypełnił dzieło naszego zbawienia.

Autor: Nicodemus 

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Nowa „Ewangelia” Marii Bożego Miłosierdzia? Niepotrzebna Śmierć Jezusa

  1. Po czerwonej “pieczęci” z krzyżem sterczącym z korony, która ściągnęła na wielu ludzi choroby, przepadek mienia i różne nieszczęścia, przyszła kolej na inny wynalazek Mery z Irlandii: chce bezkrytycznych Polaków obwiesić heretyckimi medalikami. Charakterystycznymi cechami tych medalików są dwa miecze oraz głowa Maryi w cierniowej koronie. Nawet gdyby taki wynalazek nie przyciągał wprost demonów – chociaż, być może, i o tym wkrótce usłyszymy – na pewno łaski Bożej nie przyniesie. Należy przypomnieć katolikom, że wg Prawa Kościelnego nikt nie ma prawa rozpowszechniać obrazów, obrazków, medalików, rzeźb itp. przedmiotów kultu, jeśli nie zostały one zaaprobowane dekretem Władzy Kościelnej
    Znany wielu Rodakom ś.p. Anatol Kaszczuk opowiadał o opętanym z południa Polski, który zastępował drogę dzieciom wracającym ze szkoły i przekonywał je, że noszone przez nie medaliki są “niedobre” i powinny zastąpić je “lepszymi, prawdziwymi” – właśnie tymi, które on miał w kieszeni, oczywiście niepoświęconymi. Strzeżmy się takich “dobrodziejów” i ostrzegajmy przed nimi innych, także kapłanów, którzy mogliby nieopatrznie, bez przyjrzenia się im, takie “cudowne medaliki” poświęcić.

    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/03/27/ks-adam-skwarczynski-ostrzega-mery-z-irlandii-chce-bezkrytycznych-polakow-obwiesic-heretyckimi-medalikami/

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s