Niebezpieczeństwa Związane Z Objawieniami Prywatnymi

Zapewne wielu z nas ma jakieś swoje ulunione objawienia prywatne, które być może pomogły nam przybliżyć się do Boga, pogłębić wiarę, być może nawet nawrócić. Takich objawień, których było wiele w historii Kościoła, którym nieraz towarzyszyło nieraz ożywienie i pogłębienie wiary, pewne przebudzenie duchowe wśród wiernych, odnowa życia sakramentalnego. Więc na pewno objawienia prywatne nie są złe, i chociaż nie mamy obowiązku w nie wierzyć, nie warto popadać w drugą skrajność i je całkowicie odrzucać.

st-john-of-the-cross1

Św. Jan od Krzyża, Doktor Kościoła

Warto jednak być w tej materii ostrożnym. Dlaczego?

Historia Kościoła zna wiele przypadków oszustw w zakresie objawień prywatnych i mistycyzmu. W Polsce dosyć popularnym tego przykładem były fałszywe objawienia i orędzia z Oławy przekazywane Domańskiemu. Jedną z najbardziej znanych fałszywych mistyczek była Małgorzata od Krzyża, której niezwykłą  historię pełną cudownych wydarzeń, cudów i znaków przytoczyliśmy już wcześniej tutaj.
Pismo Święte ostrzega nas, że szatan może podawać się za anioła światłości po to by nas zwieźć (2 Kor 11, 14) Wiedzieli o tym dobrze wielcy święci i doktorzy Kościoła. Wielki Święty, Mistrz Duchowości  i Doktor Kościoła, Św Jan od Krzyża tak ostrzega w swoim dziele ‚Góra Karmel’

Tak dalece też musimy posługiwać się rozumem i nauką Ewangelii, że chociażby za naszym staraniem, czy wbrew naszej woli, objawiono nam jakieś rzeczy nadprzyrodzone, musimy je dobrze zbadać, czy są zgodne z rozumem i Ewangelią. I to tylko możemy z nich przyjąć, co się z nimi zgadza, nie dlatego, że były objawione, ale dlatego, że są z nimi zgodne, nie przykładając oczywiście żadnego znaczenia do objawienia; przeto należy zbadać takie rzeczy objawione dokładniej niż gdyby nie było co do nich objawienia, bo szatan po to wmawia również wiele rzeczy prawdopodobnych, zgodnych z rozumem i spełniających się, ażeby przez nie uwodzić

Ostrożność wobec nadprzyrodzonych wizji i objawień znajdziemy także w „Dialogach” św. Katarzyny Sieneńskiej. Chrystus ostrzega duszę, by szukała tylko Jego, a nie radości duchowej w widzeniach, gdyż diabeł może to wykorzystać. „Jeżeli dusza nie podniesie się wtedy przez prawdziwą pokorę, odpychając z pogardą wszystkie ofiarowane jej radości – czytamy w »Dialogach« – złowi się na tę wędkę i wpadnie w ręce diabła. Odrzucając natomiast z pokorą tę radość, jeśli z miłości wybierze Mnie, który jestem dawcą, a nie darem, diabeł nie będzie mógł w swej pysze znieść ducha, który jest pokorny”. (Cały tekst tutaj)
Działanie Złego Ducha dobrze obrazuje fragment z książki „Jak bronić się przed diabłem” – gdzie w rozmowie z o. Cipriano de Meo – liderem światowych egzorcystów, czytamy:
Demon, który jest najlepszym aktorem na świecie, może nawet ukrywać się pod maską religijności, aby wprowadzić człowieka w błąd, zastawić na niego sidła. Może wywoływać zwodnicze efekty, wydzielanie oleju przez różne przedmioty, krwawienie figurek, wizerunków, ciał, pojawianie się postaci na fotografiach, zjawiska na słońcu, na chmurach, fałszywe objawienia istot niebieskich, fałszywe orędzia, wypowiedzi, znaki.
Podczas egzorcyzmu przeprowadzanego przez o. Cipriana, diabeł wyznał:
„Jakże się cieszę, gdy uda mi się znaleźć osoby gotowe wierzyć w moje kłamstwa, jakąż radość sprawiła mi świątobliwa «mama»… . Nie wyobrażasz sobie, jakie wspaniałe owoce przyniosło oszustwo, któremu uległa ta kobieta. Zacząłem nad nią gorliwie pracować, posługując się fałszywymi objawieniami Matki Bożej”.
Egzorcysta: „Oczywiście, nie była to Matka Boża”.
Diabeł: „Zamilcz… To była matka boża odpowiadająca moim zamiarom. Zaczynam od wielu drobnych oszustw, następnie w odpowiednim momencie przypuszczam ostateczny atak i osiągam swój cel… Posługuję się ignorancją i kłamstwami!… A naiwni ludzie są przekonani, że ona jest święta, chociaż nie chodzi do kościoła”.
Ojciec Cipriano: „Zastanawiam się, czy ona się modli i do kogo?”. Diabeł: „Modli się do fałszywego boga, którego dla niej stworzyłem…” .
Diabeł porusza tutaj palący problem, którym jest nie tyle brak egzorcystów, co brak wiary i powszechna ignorancja religijna, skrzętnie przez niego wykorzystywana. 
A wiec co należy czynić aby nie paść ofiarą oszustwa szatana? Na pewno warto przede wszystkim dobrze zapoznać się z Objawieniem Publicznym. Kościół naucza, że Bóg w pełni objawił się w Swoim Synu – Jezusie Chrystusie. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy:
65 „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1, 1-2). Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest jedynym, doskonałym i ostatecznym Słowem Ojca. W Nim powiedział On wszystko i nie będzie już innego słowa oprócz Niego. Obok wielu innych doskonale to wyraża św. Jan od Krzyża, komentując Hbr 1, 1-2:
Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz i nie ma już nic więcej do powiedzenia (…) To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie w Nim dając nam Go całego, to jest swojego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze o coś pytać lub prosić o jakąś wizję lub objawienie, nie tylko postępowałby nieroztropnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa bądź szukając poza Nim innej rzeczy albo nowości.
A co z objawieniami prywatnymi? Jakie mają miejsce w Kościele? W KKK czytamy dalej:

67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest „ulepszanie” czy „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.

Wiara chrześcijańska nie może przyjąć „objawień” zmierzających do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio powstałe sekty, które opierają się na takich „objawieniach”.

A więc objawienia prywatne nie mają ulepszać a nie dodawać nic do Objawienia Publicznego, i na pewno nie mogą stać w sprzeczności z Objawieniem Publicznym. 
Tak jak dbamy (mam nadzieję) o to, by nasz pokarm był zdrowy, tak wsłuchajmy się w radę Św. Piotra z 1 listu:
Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy,jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu – jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan2. (1 P2, 1-2)
Upewnijmy się, że to, czym karmimy nasze dusze jest pokarmem niesfałszowanym.
A co do objawień prywatnych, warto tutaj zaufać Pasterzom Kościoła, których zadaniem jest zbadanie objawienia pod kątem zgodności z Objawieniem Publicznym i rozeznaniem ich pochodzenia.
Zwłaszcza dzisiaj, gdy mamy nadobfitość objawień prywatnych, które jeszcze w dobie internetu są łatwo rozpowszechnialne i dostępne, warto się upewnić, czy ten pokarm, którym karmimy nasze dusze, nie jest pokarmem sfałszowanym – lub co gorsze, trującym. 
Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Niebezpieczeństwa Związane Z Objawieniami Prywatnymi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s