Maria Bożego Miłosierdzia. Kim jest?

Nad tym tekstem zaczęłam pracować zanim ukazał się rewelacyjny artykół  na blogu MidwayStreat- Maria Divine Mercy: The Woman Behind the Curtain (Maria Bożego Miłosierdzia: Kobieta za Kurtyną). Na razie dostępny po angielsku, ale gorąco polecam! 

Potwierdzają się informacje ujawnione przez Rona Conte na swoim blogu, co do tożsamości fałszywej wizjonerki z Irlandii, znanej jako Maria Bożego Miłosierdzia: jest to rzeczywiście Mary Carberry, występująca również pod panieńskim nazwiskiem jako Mary McGovern.

A wszystko zaczęło się od pewnego emaila, rozesłanego przez kobietę, która jak pisze nie mogła już znieżć obsesji swojej siostry, z którą zaprzyjaźnieła się Mary Carberry.

O czym pisze autorka maila? Czytamy między innymi, że:

„Ta Maria Bożego Miłosierdzia jest bardzo niebezpieczna z wielu punktów widzenia, zwłaszcza jeśli chodzi o podziały i rozłamy wśród przyjaciół, rodziny i grup modlitewnych. Mary Carberry nigdy nie miała wizji zanim nie spotkała Medium, tak zwanego wizjonera, Joe Colemana… „

(…)

„‚Zakażenie’ (demoniczne) Joe Colemana zdecydowanie rozlało się na Mary Carberry i wkrótce ona także zaczęła miewać wizje. W rzeczywistości paru ludzi, którzy przebywali w towarzystwie Joe Colemana zaczęło miewać wizje, łącznie z Keithem, który zginął w wypadku samochodowym. Jeśli ludzie nie są w stanie łaski i zaczną przebywać z ludźmi, którzy są medium lub fałszywymi prorokami, wtedy nie jest to dziwne że i oni zostają zarażeni wpływem demonicznym, co często prowadzi do wizji, proroctw itd. ale one nie pochodzą od Boga, one są całkowicie FAŁSZYWE. „

W internecie można doszukać się informacji, że swego czasu Coleman pobierał 40 funtów za sesję godzinną, w czasie której miał odczytywać przychodzącym do niego ludziom przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czyli jest jasnowidzem.

Ponoć w pewnym momencie Mary Carberry I Joe Coleman pokłócili się, i w tej chwili ta para nie utrzymuje z sobą kontaktów. O co poszło? Colemanowi nie podobało się właśnie to, że Mary że została wizjonerką, co więcej, jej orędzia miały być ważniejsze od tych danych Colemanowi.  Nazwał nawet Mary ‚oszustką’ (fraud).

Sam Coleman przyznał się paru znajomym na Facebooku do znajomości z Mary Carberry, jednak po paru dniach zmienił strategię i zaczął się tej znajomości wypierać, chociaż jej imię i nazwisko nadal widnieje na jego stronie internetowej. Coleman potwierdził również, że dostępne w internecie fotografie Mary McGovern, to są rzeczywiście fotografie Marii Bożego Miłosierdzia, chociaż pochodzą sprzed paru lat – obecnie Mary ma ponoć 58 lat.

Jednakże Joe Coleman był ważną lekcją dla samej Mary C.

Coleman, zyskał popularnjość po tym jak w znanym w Irlandii sanktuarium w Knock ogłosił, że miał objawienie. Oczywiśckie to wzbudziło sensację, ale na krótką metę, bo został zdenuncjowany przez Kościół jako fałszywy wizjoner; co więcej – zabroniono mu wstępu do Sankturium w Knock. To prześladowanie jakie spotkało Colemana zapewne było ważną lekcją dla samej Mary Carberry.

560099_646001102117555_270534525_n

Budynek, w którym znajduje się biuro Marii Bożego Miłosierdzia zarejestrowane jako organizacja ‚Warning Second Coming’

Mary Carberry. jest rzeczywiście wpływową businesswoman. Razem z nią pracują jej już dorosłe dzieci, David (27 lat) i nieco starsza Sarah. Mary posiada m. in własną firmę medialną, agencję pijarowską McGrover PR (McGrover to jej panieńskie nazwisko), z siostrzanymi agencjami w Dublinie. Inne firmy to Digital Future Link, CultureLink, Future Media, i wydawnictwo, które zajmuje się publikowaniem ‚Księgi Prawdy’ Coma Books (chociaż to może być firma fasadowa, bo pod tym samym adresem co organizacja ‚WarningSecondComing’ jest zarejestrowana jeszcze jedna firma wydawnicza – Trumpet Publishing).  Mary Carberry współpracowała również z Irlandzką Radiem i Telewizją – Radio Telefis Eireann, i dzięki tej współpracy, była w stanie swego czasu ‚załatwić’ Colemanowi występ w programie ‚Late Late Show’.

ComaBooks wydaje Księgę Prawdy (już trzy woluminy), i co ciekawe, zastrzega sobie prawa autorskie do tego ‚dzieła’. Czyli Jezus mówi, a pieniądze spływają do kieszeni Marii Bożego Miłosierdzia.

Z informacji jakie można znaleźć w internecie wynika, że najprawdopodobniej kryzyz z 2009 roku dotknął jednak rodzinę Mary Carberry. Popadła w tarapaty finansowe i według Independent, groziła im utrata domu. Jej mąż, John, zalegał z miesięcznymi wpłatami wysokości €5,217, czyli około 22 tys. złotych, za dom wart  €850,000, czyli ponad 3,5 mln. złotych. Nieźle, jak na kogoś kto twierdzi, że jest prorokiem i cierpi dla zbawienia innych ludzi. Rodzina Carberry domu nie utraciła, ale możliwe, że to popchnęło Mary – kobietę podająca się za agnostyczkę, zupełnie nie zainteresowaną religią – w kierunku poszukiwań duchowych.

Po tym jak Ron Conte, katolicki autor i twórca strony strony Catholic Planet, na której analizuje prywatne objawienia,stwierdził, że objawienia Colemana są fałszywe, w obronie samego Colemana stanęła pewna Mary, która nie chce ujawniać swego nazwiska. Co pisze w tym liście?

Między innymi to, że ona sama też jest wizjonerką, ale pozostanie anonimowa, bo nie chce aby jej rodzina przeszło przez to samo przez co przeszła rodzina Colemana. Że ani ona ani Coleman nie znali dobrze Biblii (‚bo z jakiegoś powodu w katolickich szkołach to nie było ważne z jakiegoś powodu, tak to prawda’).

Anonimowa Mary powołuje się również na objawienia w Garabandal i na Ostrzeżenbie.Pisze o tym, że ich (jej I Colemana) przesłania są wyśmiewane, a są niezmiernie ważne dla całego świata bo mówią o Drugim Przyjściu Chrystusa. Pisze też, że widuje świętych, w tym polską zakonnicę Św Faustynę, a także Św Bernadettę i Filomenę; o zniesieniu wszystkich religii aby utworzyć jedną światową religię, o Antychryscie, i o Wielkim Ucisku, który miał zacząć się mniej więcej na przełomie 2012/2013. Brzmi znajomo?

Jeśli dodamy do tego język jakim się posługuje, niektóre zwroty znane z ‚orędzi’ Marii Bożego Miłosierdzia, w dodatku niedbałość i dosyć kiepski angielski obu pań to trudno nie nabrać pewności, że to jedna i ta sama osoba.

A po wysłuchaniu wywiadu pewne szczegóły – jak choćby nacisk na to że Maria Bożego Miłosierdzia nie znała wcześniej Biblii, albo że pierwsze objawienia to było objawienie Maryi – resztki wątpliwości się powoli rozwiewają.

Maria Bożego Miłosierdzia już nie jest anonimową wizjonerką. Tym bardziej, że jej byli zwolennicy, którzy po tekscie Rona Conte zbadali podane tam informacje, piszą takie teksty jak ten, który za pewne nie będzie końcem tej sprawy.

Ujawnienie tożsamości Marii Bożego Miłosierdzia zapewne zakończy karierę Mary Carberry. Przynajmniej jako ‚proroka’ i siódmego anioła apokalipsy. Pozostaje nadzieja, że ani ona ani jej rodzina osobiście za tę nieszczęsną przygodę nie zapłacą.

Tekst ten będzie aktualizowany w miarę jak będą wychodzić na jaw nowe fakty. A tak się dzieje od paru dni 🙂 

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Maria Bożego Miłosierdzia. Kim jest?

  1. O tak! Do tej samej kategorii oszustów, co MBM należą m. i. Ojciec Pio, św. Faustyna, Ojciec Kolbe, Joanna D’Arc… Istnieje tylko pewien problem – bez nich Kościół już dawno przestałby istnieć i był jedynie czymś w rodzaju pseudo filantropijnej instytucji na usługach masonerii.

    Jeżeli słowa Jezusa kierowane do MBM nie dotykają twojego serca, masz przed sobą tylko jedną perspektywę – wieczną męczarnię w piekle. Chyba że… nie wierzysz w piekło.Bo wtedy musisz te kilkadziesiąt milionów lat, które spędzisz na wiecznych męczarniach inaczej nazwać. Proponowałbym coś w rodzaju: trudny okres w historii ludzkości…

    Życzę miłych wakacji!!

    Lubię to

    • Czyżby Ojciec Pio, św. Faustyna, Ojciec Kolbe, Joanna D’Arc byli anonimowi i chowali się przed Kościołem i ludźmi – a przy okazji mieli biurowce w eksluzywnej dzielnicy Dublina? Bo jakoś sobie niczego takiego nie przypominam. 🙂

      Słowa kierowane przez najprawdopobniej mało rozgarniętego demona do MBM nie tylko nie dotykają mojego serca, co więcej – rozśmieszają mnie nieraz. Przykro mi jedynie gdy takie bzdury ktoś wkłada w usta Jezusa albo Maryi. To już bluźnierstwo.

      Czy prawdziwy Jezus powiedziałby coś takiego: „Przychodzę w imię Jezusa Chrystusa”? http://www.thewarningsecondcoming.co/classic-error-made-when-trying-to-become-closer-to-me/ Brzmi głupio, prawda? Według MBM tak właśnie powiedział Jezus!

      Lubię to

      • Tak to prawda, w Dziejach Apostolskich (16, 16) jest mowa o niewolnicy, która miała demona, dzięki któremu mogła przewidywac przyszłość. Ale i tak, MBM przewidziała niesamowicie niewiele. Włoskie media od 2011 roku pisały o możliwej rezygnacji Benedykta XVI, w dodatku jak pisałam już, wielu innych wizjonerów przewidywało ‚antypapieża’, więc MBM pewnie też czerpała z nich (lub od tych samych demonów!). Inne przepowiednie to np trzęsienia ziemi w miejscach, gdzie to jest norma, anomalie pogodowe – z którymi mamy do czynienia od paru lat czy dekad nawet. Lista niespełnionych przepowiedni, które w dodatku nieraz miały daty (wybranie Fałszywego Proroka miało się zbiec np. z wybuchem wojen na całym świecie itp), jest dużo bardziej imponująca!

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s